Czasem dzieci chcą czegoś więcej, niż tylko popularnych bajek. Czasem chcą prawdziwego smoka. Albo przynajmniej takiego z opowieści. Ale świat fantasy bywa skomplikowany, a tu pojawia się pytanie: jak rozmawiać z dzieckiem o magii?

Magia w służbie rozwoju
Dzieci do około 7. roku życia naturalnie poruszają się między światem rzeczywistym a światem wyobraźni. Dla nich smok (czy inny potwór) może mieszkać w szafie i pod łóżkiem, wróżka zabiera zęby spod poduszki i zostawia monety, a Święty Mikołaj przynosi prezenty. Jest to realizm magiczny. Jest to fundament kreatywnego myślenia, empatii i elastyczności umysłowej.
Dzieci, które częściej wchodzą w kontakt z fantastyką i baśniami potrafią znakomicie radzić sobie z rozumieniem emocji i wyjątkowo szybko uczą się symbolicznego myślenia. Do tego mają większe zasoby językowe i marzą z naprawdę wielkim rozmachem. Ostatnio syn powiedział mi, że chce, żeby jego dom miał 1000 pięter i żeby zamieszkali w nim wszyscy ludzie żyjący na Ziemi. Szczyt domu ma sięgnąć Marsa. Kto wie… Może kiedyś?
Jak rozmawiać z dzieckiem o magii, czyli chęć posiadania smoka
Pamiętaj, że jeśli dziecko nie chce kota ani psa, tylko prawdziwego smoka, to nie jest żadne dziwactwo. To pragnienie obcowania z czymś innym niż codzienność. Smok jest archetypem siły, tajemnicy i wyzwania. Kiedy maluch mówi, że chce gadającego smoka albo magiczną różdżkę, to tak naprawdę mówi Chcę mieć wpływ na świat! Chcę, żeby świat był ciekawszy! Chcę wiedzieć, że wszystko jest możliwe!

Dodaj dziecku skrzydeł. Niech cieszy się tymi możliwościami i niech trenuje swoją wyobraźnię.
Tylko… jak w końcu rozmawiać z dzieckiem o magii?
Sposobów na rozmawianie z dzieckiem o magii jest naprawdę wiele. Możesz zapytać: Jaki byłby Twój smok? Albo księżniczka, królestwo, różdżka, jednorożec, czy cokolwiek tylko dziecko zapragnie. Otwarte pytania rozpalają wyobraźnię i pokazują, że dziecko może tworzyć własne światy.
Możesz też zapytać A co się stanie, jeśli…? W ten sposób pomożesz dziecku w tworzeniu narracji, co wiąże się z treningiem logicznego myślenia, a przy okazji wzbudzi dużo śmiechu i radości.
Oprócz tego zaproponuj narysowanie magii w takiej postaci, jak wyobraża ją sobie dziecko. To znakomity trening kreatywności, zabawa i ćwiczenie ręki. Jednocześnie dziecko będzie mogło swobodnie wyrazić swoje emocje.
Nie bój się rozmawiać o fantastyce dostosowanej do wieku swojej pociechy. O magach, smokach, księżniczkach czy rycerzach i ich niesamowitych przygodach. Nie martw się – chociaż świat rzeczywisty i świat wyobraźni u dziecka nieustannie się przenikają, to Twój maluch odróżni fikcję od prawdy.
Jak wprowadzić magię do domu i codzienności?
Odrobina fantasy w domu nikomu nie zaszkodzi, a często wręcz pomoże. Jest to znakomita okazja do zachęcenia dziecka, żeby zaczęło czytać (lub uczyć się czytać). To też ogromne pole dla wyobraźni, ułatwiające wymyślanie nowych zabaw.
Magicznymi dodatkami warto dekorować dom, a przynajmniej dziecięcy pokój. Mogą to być ozdoby, takie jak rysunki, plakaty czy figurki, ale też praktyczne rzeczy. Pudełko stylizowane na skrzynię skarbów, gdzie dziecko może przechowywać swoje zabawki czy ulubione drobiazgi, to strzał w dziesiątkę.
No ale magia to nie tylko fizyczne rzeczy. To też opowieści, bajki i… wspólne spacery. Szukajcie w pobliskich lasach, parkach i wokół domu śladów jednorożców, driad czy wróżek. One tam są! Trzeba tylko dobrze się rozejrzeć. Jeśli zastanawiasz się, jak rozmawiać z dzieckiem o magii, to rozpocznij w ten sposób, a reszta ułoży się sama – a raczej ułoży ją Twoje dziecko.
Gdzie jest granica?
Czasem może pojawić się obawa, że w ferworze wspaniałej zabawy, nierozważnie przekroczysz granicę. Czy magia nie oderwie dziecka od rzeczywistości?
Na szczęście nie musisz się niczego obawiać. Fantasy dla dziecka nie jest ucieczką od rzeczywistości, a sprytnym narzędziem do jej oswojenia. Gdy dziecko boi się ciemności, możesz podać mu czarodziejską lampkę nocną. Gdy boi się, rzuć zaklęcie odwagi lub zaklęcie ochronne.
Dzieci nie tracą kontaktu z rzeczywistością przez swoją wspaniałą wyobraźnię. Maluchy uczą się, jak wykorzystać ją do zrozumienia świata.
Pamiętaj, że nie chodzi o to, by dziecko wierzyło w bajki. Chodzi o to, by mogło się nimi bawić i w ten sposób rozwijać swoją kreatywność oraz poznawać świat. Z tej prostej zabawy, a czasem wiary w istnienie magii, rodzi się odwaga, wrażliwość na piękno i poczucie, że świat pełen jest cudów. W końcu jest to prawda.





