Smoki, elfy, księżniczki, rycerze i zaczarowane krainy od pokoleń przyciągają i karmią dziecięcą wyobraźnię. Fantasy nie jest jednak wyłącznie ucieczką od rzeczywistości. Magiczne światy pomagają dzieciom oswajać emocje, rozwijać kreatywność, a przede wszystkim – lepiej zrozumieć otaczający je świat.

Fantasy odpowiada na naturalną potrzebę wyobraźni
Dzieci od najmłodszych lat próbują zrozumieć świat przez zabawę i opowieści, a fantastyczne historie znakomicie pasują do tego wiecznego trendu. Smok dla dziecka to nie wielki potwór ziejący ogniem – to symbol tajemnicy, odwagi, nieznanego świata i przygody. Świata, który można odkrywać bez wychodzenia z własnego pokoju, a więc w pełni bezpiecznie.
Wyobraźnia dziecka działa inaczej niż u dorosłego. Granica między tym, co możliwe i niemożliwe, pozostaje płynna. Dlatego właśnie elfy mieszkające w lasach wydają się naturalnym przedłużeniem rzeczywistości. Tak samo, jak św. Mikołaj. Nie oznacza to jednak, że dzieci nie odróżniają fikcji od rzeczywistości. Mimo to fantasy pozwala szkrabom budować własne światy, wymyślać zasady i rozwijać kreatywność w sposób, którego nie zapewniają im bardziej realistyczne historie. Po przekroczeniu granic otwierają się nowe horyzonty.
To właśnie dlatego dzieci tak chętnie wracają do opowieści pełnych magii. W takich historiach wszystko może się wydarzyć, a zwykły bohater często okazuje się kimś wyjątkowym. Dla młodego odbiorcy jest to niezwykle ważne doświadczenie. Dzieci chętnie słuchają historii, wymyślają własne opowieści i… sięgają po mniej lub bardziej ambitne gry i filmy.
Smoki pomagają oswoić strach i emocje
Smoki od wieków pojawiają się w legendach, baśniach i mitach świata. Czasem są niszczycielską siłą, czasem strażnikiem skarbu, a czasem mądrą istotą niosącą pomoc. Dzieci fascynują się nimi, bo smoki łączą strach i zachwyt. Jak potężne i groźne by nie były, zawsze będą… piękne. Dzieci potrzebują bezpiecznych sposobów oswajania lęków. Fantastyczne stworzenia pełnią tutaj ważną rolę. Straszny smok w książce, filmie czy bajce pozwala przeżyć emocje w kontrolowanych warunkach. Dziecko może bać się razem z bohaterem, ale jednocześnie wie, że znajduje się w swoim azylu. Rodzic musi zadbać tylko, by dana produkcja była mniej-więcej adekwatna do wieku dziecka, bo “Harry Potter” dla 5-latka przejdzie, ale “World War Z” już niekoniecznie.
Co ciekawe, wiele dzieci nie chce jedynie walczyć i wygrywać ze smokami. Często woli je oswoić i zaprzyjaźnić się z nimi. To pokazuje, że fantasy pomaga nie tylko mierzyć się ze strachem, ale także uczy empatii wobec tego, co wydaje się inne lub niezrozumiałe. W końcu doskonale wiemy, że dzieci kochają potwory.
Elfy i magiczne krainy – budowanie zachwytu
Elfy, baśniowe lasy, ukryte miasta, smoki, wróżki… to wszystko działa na dziecięcą wyobraźnię, ponieważ oferuje coś, czego współczesny świat tak naprawdę ma coraz mniej – tajemnicę. Co prawda świat rzeczywisty nadal jest dla dzieci miejscem pełnym niespodzianek, sekretów i swojego rodzaju magii. Ale co, jeśli te dwa światy nagle się połączą? Dziecko chce wierzyć, że za starą bramą w centrum miasta może znajdować się sekretne przejście. Ostatnio takie sekretne przejście w jednej z łódzkich bram doprowadziło nas do prawdziwie magicznych burgerów, więc coś w tym jest. W lesie natomiast może być coś więcej niż tylko drzewa, krzaki, jagody, grzyby i wstrętne komary. Dostrzeże to nawet dorosły, gdy wpatrzy się we wzory na korze drzew albo wsłucha się w odgłosy lasu. Dlatego warto to podtrzymywać i rozmawiać z dzieckiem o magii.
Fantasy daje przestrzeń do zachwytu, który można swobodnie wyrazić. To niezwykle ważne dla rozwoju emocjonalnego dziecka. Świat pełen magii pobudza ciekawość. Pozwala na chwilę zapomnieć o ograniczeniach i ostrożności, a przy tym zachęca do zadawania pytań i rozwija potrzebę odkrywania. Dzieci wychowane na opowieściach fantasy (oczywiście nie jako jedyne źródło zabawy) często chętniej tworzą własne historie, rysunki, a nawet przygotowują zabawy fabularne. W takim klimacie spacer przestaje być spacerem. Staje się przygodą. Poszukiwaniem nieznalezionego. Poznawaniem nieznanego. Odkrywaniem magii.
Elfy szczególnie mocno przyciągają młodych odbiorców. Są istotami pięknymi, mądrymi, magicznymi i związanymi z naturą. W świecie pełnym pośpiechu takie obrazy działają niemal hipnotyzująco. No i są jeszcze drugie elfy, czyli te, które znamy z pracowni św. Mikołaja. One są zupełnie inne, ale też są magiczne, a przy tym wesołe, niesforne, czasem też nieporadne. W połączeniu z klimatem i magią świąt stanowią genialne zaproszenie do fantastycznej zabawy.
Fantasy rozwija język dziecka
Kontakt z fantastyką bardzo często wpływa na rozwój słownictwa oraz umiejętności opowiadania historii. Dzieci chłoną nowe pojęcia, nazwy stworzeń, krain i magicznych przedmiotów. Choć czasem coś przekręcą. Mój syn ostatnio usłyszał zaklęcie “Protego” z “Harry’ego Pottera”. Dla niego obecnie jest to zaklęcie obronne “Potato”. Ziemniaczana tarcza ochronna jednak nie brzmi tak źle. Szczególnie gdy pusty talerz.
W każdym razie – zanurzenie się w fantasy dla dzieci wciąż jest znakomitym sposobem na naukę budowania narracji i tworzenia własnych opowieści. Czasem zabawa polega na kopiowaniu z delikatnymi modyfikacjami tego, co się zobaczyło i usłyszało. Czasem nowa historia wychodzi daleko poza wcześniejsze ramy. Nie bez powodu wielu nauczycieli podkreśla wartość literatury fantasy. Historie pełne magii często lepiej pobudzają wyobraźnię niż opowieści oparte wyłącznie na codzienności. Dziecko zaczyna zastanawiać się nad tym, jak działa świat. Co by było, gdyby magia istniała naprawdę? Jak wyglądałby świat? Jak bawiłyby się dzieci?
Fantasy zachęca też do twórczej zabawy, takiej jak budowanie zamków z koców, rysowanie, lepienie z ciastoliny, układanie klocków czy wymyślanie własnych opowieści. Zobaczysz to w niemal każdej zabawie, jaką dziecko może wymyślić i w tym, jak rozwijają się historię, niezależnie od tego, czy aktualnie smyk bawi się pluszakami, samochodzikami, Zingsami czy dinozaurami. Każda z tych zabaw jest znakomitym ćwiczeniem kreatywnego myślenia, które może w przyszłości przydać się bardziej, niż mogłoby się wydawać.
Czego uczy fantasy dla dzieci?
Choć fantasy kojarzy się przede wszystkim z magią i niezwykłymi stworzeniami, w centrum większości historii znajdują się bardzo prawdziwe emocje. Przyjaźń, odwaga, lojalność, strata, cierpienie, smutek, walka z własnymi słabościami to motywy obecne w niemal każdej dobrej opowieści fantasy. Dzieci łatwiej przyswajają wartości ukryte w historii niż suche morały. Kiedy bohater musi uratować przyjaciela albo stawić czoła smokowi mimo strachu, młody odbiorca przeżywa te emocje razem z nim. Kiedy dziecko musi po raz pierwszy pójść do zerówki, w której nikogo nie zna… to zna już towarzyszące temu emocje i łatwiej jest w stanie sobie z tym poradzić.
Magiczne światy często pokazują, że bohaterem nie musi być ten najsilniejszy. Osobą, która uratuje świat, może być ktoś mały, niepozorny, a nawet przerażony sytuacją. To bardzo ważny przekaz dla dzieci, które same dopiero uczą się pewności siebie.
Fantasy zostaje z nami na całe życie
Fascynacja smokami i magicznymi światami rzadko kończy się wraz z dzieciństwem. Jeśli dziecko znało te światy, to jako dorosła osoba wciąż chętnie będzie do nich powracać. Nieważne, czy będzie mieć 30, 40 czy 60 lat. Takie historie przypominają o wyjątkowości świata. Przypominają o tym czystym zachwycie, który łatwo zgubić w codziennym życiu.
Dzieci szczególnie mocno przeżywają fantastykę, ponieważ jeszcze w naturalny sposób wierzą w niezwykłość świata. Dla nich smok jest symbolem przygody, która kryje się za zakrętem. Elf jest dowodem na to, że świat jest większy i bardziej tajemniczy, niż wydaje się dorosłym.
I w dodatku mają rację. Świat jest niezwykły. Mimo towarzyszących mu problemów, trudności życia codziennego i tego, co się na nim dzieje – nadal jest niezwykły. Wystarczy się rozejrzeć, by dostrzec jego magię, która kryje się w dziecięcym uśmiechu, rozmowach za oknem (o ile nie budzą nas w nocy), śpiewie ptaków, wschodach i zachodach słońca, gwiazdach, rodzinnych seansach filmowych, zabawie… wszystkiego nie sposób wymienić, bo magia kryje się na każdym kroku.





