Pod Olkuszem górnicy schodzili coraz głębiej, aż ich kilofy zakłóciły spokój samego piekła. Rozgniewane diabły znalazły sposób, by uciszyć ludzi. Postanowiły zasypać kopalnię piaskiem. Plan był dobry, ale wykonanie zdecydowanie mniej diabelskie.

Diabeł i Pustynia Błędowska. Zbyt blisko piekła
Od dawna w okolicach Olkusza szukano cennych kruszców. Górnicy drążyli szyby i tunele, wydobywając cenne rudy. Im głębiej schodzili, tym więcej znajdowali bogactwa… i stawali się głośniejsi.
Według legendy o Pustyni Błędowskiej odgłosy te docierały znacznie głębiej, niż ludzie mogli przypuszczać. Pod kopalniami znajdowało się piekło, a mieszkające tam diabły z rosnącym gniewem słuchały stukania dobiegającego znad ich głów. W dodatku to nie był koniec zmartwień, bo pojawiło się realne ryzyko, że górnicy dokopią się do samej diabelskiej siedziby.
Czarty próbowały ich zniechęcić wszelkimi sposobami. Sprowadzały na kopalnie pożary i wodę, a nawet próbowały straszyć. Ale człowiek, który znajdzie skarb, nie wypuści go łatwo. Ludzie za każdym razem wracali. Diabły zwołały więc naradę, by uradzić, co tu począć. Skoro przepędzić górników się nie da, to może sprawić, by nie mieli już czego wydobywać?
Wór piasku znad Bałtyku
Plan był prosty: zasypać kopalnie. Jeden z czartów dostał ogromny wór i poleciał aż nad Morze Bałtyckie, gdzie nazbierał piachu z plaż. Gdyby zdołał wysypać cały ten ładunek do kopalnianych szybów, chodniki zostałyby pogrzebane na zawsze, a ludzie już by nie wrócili. W piekle zapanowałby spokój.
Z tą wizją przed oczami diabeł zarzucił na plecy ciężki wór i ruszył z powrotem na południe. W dodatku zostanie bohaterem! Droga jednak okazała się trudniejsza z ciężkim worem piachu, niż gdy był on pusty. Ciężar stawał się coraz trudniejszy do uniesienia, a diabeł stopniowo opadał z sił i leciał coraz niżej. Olkusz był już niedaleko. Wtedy na drodze czarta znikąd pojawiła się kościelna wieża.
Diabeł co wór piachu niósł
Diabeł nie zdążył zrobić żadnego manewru. Wór zahaczył o wieżę i rozdarł się, rozsypując piasek szerokim strumieniem. Czart próbował jeszcze ratować swój ładunek, ale dziura była coraz większa. Zanim doleciał do kopalni, w worku niemal nic już nie zostało. Ostatecznie, zamiast pogrzebać olkuskie szyby, piasek przykrył ogromny obszar pól i lasów.
Legenda o diable i Pustyni Błędowskiej tak właśnie tłumaczy powstanie jednego z najciekawszych miejsc w Polsce. A górnicy, jak to górnicy. Podrapali się po głowie, popatrzyli na powstałą nagle w pobliżu pustynię i wrócili do kopalni.
Różne wersje tej polskiej legendy nie są ze sobą zgodne, szczególnie w kwestii tego, o którą dokładnie wieżę zahaczył czart. Jedne wskazują Błędów, a inne Olkusz. Są też takie, które opowiadają o Kluczu. Rdzeń opowieści jest jednak niezmieniony: diabły chciały zasypać kopalnię piaskiem znad Morza Bałtyckiego, a zamiast tego stworzyły piaszczysty krajobraz, który stał się atrakcją turystyczną.
Pan Twardowski i diabelskie bogactwa
Istnieje też nieco bardziej rozbudowana odmiana tej polskiej legendy, a pojawia się w niej sam Pan Twardowski. Czarnoksiężnik miał polecić diabłu zgromadzić bogactwa ziemi olkuskiej i ukryć je pod piaskiem. Ludzie odkryli jednak drogocenne kruszce i zaczęli rozwijać kopalnię. Im głębiej drążyli, tym bardziej niepokoili mieszkańców piekła. Tutaj miał pojawić się pomysł, by ponownie przynieść piasek i zasypać kopalnię, a reszta toczy się już tak, jak w popularniejszej wersji polskiej legendy o Pustyni Błędowskiej.
Pakt czarnoksiężnika i próby przechytrzenia diabła opisuje osobna legenda o Panu Twardowskim.
Jak naprawdę powstała Pustynia Błędowska?
Piasek Pustyni Błędowskiej oczywiście nie pochodzi znad Morza Bałtyckiego. Jego ogromne pokłady powstały znacznie wcześniej, w plejstocenie, w wyniku procesów związanych m.in. z działalnością wód pochodzących z okresów zlodowaceń. Przez tysiące lat były przykryte lasem i glebą.
W średniowieczu rozwijało się górnictwo, a ludzie wydobywali w tym rejonie srebro i ołów. Do tego potrzebne były ogromne ilości drewna do hut. Intensywna wycinka odsłoniła piaski, a wiatr zaczął je przenosić i formować rozległe wydmy. W ten sposób powstała Pustynia Błędowska, która jest jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych regionu.
Pustynię Błędowską i inne miejsca związane z dawnymi opowieściami znajdziesz na mapie legend Polski.






