Przejdź do treści

Śmierć Baldura w mitologii nordyckiej. Zapowiedź Ragnaroku

Śmierć Baldura w mitologii nordyckiej jest tragicznym wydarzeniem, po którym zapłakali mieszkańcy wszystkich światów. Wszyscy, poza jednym. To właśnie za jego sprawą zginął Baldur i musiał na zawsze pozostać w królestwie Hel.

Koniec radości i mroczne wizje Baldura

Baldur był synem Odyna i bogini czarodziejki Frigg. Znany był ze swojego honoru, hojności, wiecznej radości i odwagi. Każdy, kto spędzał z nim czas, radował się z tego faktu. Wkrótce jednak zaczął odczuwać niepokój spowodowany przez nawiedzające go sny. Widział w nich swoją śmierć, smutek bogów i nadchodzący Ragnarok – koniec świata.

Bogowie nie zignorowali tych przesłanek. Robili, co mogli, aby tylko nie dopuścić do ziszczenia wizji. Odyn nie tracił czasu. Dosiadł swego rumaka, Sleipnira, i pojechał do podziemi, aby uzyskać poradę zmarłej wieszczki. Dotarł do niej w jednym ze swych niezliczonych przebrań. Zaskoczyła go dekoracja sal, które wyglądały, jakby miała tam się niebawem odbyć wielka uczta.

Wieszczka ochoczo dzieliła się swoją wiedzą z Odynem. Zdradziła mu, że gościem honorowym w krainie umarłych ma zostać sam Baldur. Gdy to wyjawiła, Odyn zasypał ją pytaniami, a ich desperacka natura uświadomiła wieszczce, z kim tak naprawdę rozmawia. Zamilkła w tym momencie i nie odpowiedziała na żadne pytanie. Odyn był zmuszony powrócić do Asgardu i naradzić się z bogami.

Zlekceważona śmierć Baldura - bogowie nordyccy świętują pokonanie losu i życie syna Odyna

Błagania Frigg i śmierć Baldura

Matka Baldura, bogini czarodziejka Frigg, udała się do każdego żywego i nieożywionego bytu w Kosmosie. Od każdego wymogła przysięgę, że nigdy nie skrzywdzi Baldura. Wyglądało na to, że udało się oszukać przeznaczenie. Bogowie poczuli ulgę i urządzili sobie zabawę, śmiejąc się z tej historii. Ale radość była przedwczesna.

Zabawa była prosta. Zwyczajnie rzucali wszystkim, co wpadło im w ręce, w młodego Baldura. Przedmioty odbijały się od syna Odyna, nie pozostawiając na nim żadnego śladu.

Tej sytuacji przyglądał się Loki, a w jego głowie zrodził się plan. Udał się w przebraniu do Frigg i zapytał, czy naprawdę wszystkie byty żywe i nieożywione w Kosmosie złożyły przysięgę. Matka Baldura przyznała, że przysięgi nie złożyła jedynie jemioła. Frigg nie poszła do niej, bo jest zbyt delikatna i krucha, by mogła wyrządzić komukolwiek krzywdę.

Floki nie zgodził się z tą myślą, ale wnioski zachował dla siebie. Wybrał się w krótką podróż w poszukiwaniu jemioły. Gdy tylko ją znalazł, wystrugał z niej włócznię i powrócił do Asgardu. Bogowie dalej grali w swoją grę i drwili z losu. Bóg Oszustwa podszedł do ślepego boga Hodra. Wyraził mu współczucie faktem, że wszyscy się bawią, a jemu odmówiono tej przyjemności. Jednocześnie zaoferował pomoc. Podał bogowi włócznię i ustawił go przodem do Baldura. Hodr, nieświadomy faktu, że trzyma w ręku włócznię wystruganą z jemioły, cisnął nią prosto w syna Odyna. Włócznia z łatwością przebiła ciało i tak nastąpiła śmierć Baldura.

Pierwszy zwiastun Ragnaroku

Śmierć Baldura była wielką tragedią. Nie tylko dlatego, że niemal każdy kochał młodego boga, ale też dlatego, że jego śmierć była pierwszą zapowiedzią nadejścia Ragnaroku. Koniec świata był coraz bliżej. Bogowie ponownie postanowili zadziałać. W czasie, gdy Asowie organizowali pogrzeb dla Baldura, Hermod pojechał na rumaku Odyna do krainy umarłych, aby negocjować z Hel. Gdy on podróżował, z żalu zmarła Nanna – żona Baldura. Ogień, który zapłonął na ich wspólnym stosie pogrzebowym, został poświęcony przez Thora. Zaś Odyn złożył w nim w ofierze swój legendarny pierścień Draupnir. Bogowie spalili również konia należącego do Baldura.

Śmierć Baldura i negocjacje z Hel

Gdy Hermod dotarł do jednego z 9. światów w mitologii nordyckiej, ujrzał Hel siedzącą na tronie oraz znajdującego się u jej boku Baldura. Oznajmił królowej umarłych, że cały świat tęskni za Baldurem i jego radością i każdy domaga się jego powrotu. Hel zgodziła się oddać boga pod warunkiem, że każdy byt żywy i nieożywiony w Kosmosie uroni łzę za Baldura.

Hermod powrócił do Asgardu, by przekazać te wieści pozostałym bogom. Natychmiast mury Asgardu opuścili posłańcy, aby nowinę usłyszeli wszyscy mieszkańcy wszystkich światów. I prawie się udało. Niemal wszyscy płakali, ale jedna istota odmówiła uronienia łzy za nieżyjącego Baldura. Był to Loki przebrany z olbrzymkę Tokk.

W ten oto sposób dokonała się śmierć Baldura, który do końca czasów miał już pozostać w królestwie Hel. Chociaż w późniejszych wersjach nordyckiej mitologii pojawiaj się wzmianki o tym, że po Ragnaroku powstanie nowy świat. Jego władcą ma być właśnie Baldur.

Podziel się magią
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z fantastycznych ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaga nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne. Dzięki temu jesteśmy w stanie skuteczniej je rozwijać i sprawiać, że Twoje wrażenia będą znacznie lepsze.