Przejdź do treści

Jak planować fabułę? Pierwsze kroki w worldbuildingu

Na początku jest tylko iskra. Prosty obraz w głowie. Może jakaś tajemnicza postać? Może intrygujące zdanie, które wciąż przewija się w umyśle? Ale jak rozdmuchać tę iskrę i stworzyć z niej żywą, pulsującą opowieść? Jak planować fabułę? Potraktuj to jak przygotowywanie mapy przed wyprawą. Stwórz przewodnik, który doprowadzi Cię na koniec historii.

Jak planować fabułę? Pierwsze ziarna

Zanim powstanie cała struktura, musisz dobrze wiedzieć, co właściwie chcesz opowiedzieć. Nie chodzi o dokładny plan (jeszcze nie teraz). Poszukuj… sedna. Jaki konflikt Cię intryguje? Jakie pytania chcesz postawić światu? Czasem wystarczy jedno proste wyobrażenie: Co by było, gdyby…? Swoją drogą, bardziej rozbudowany przykład znajdziesz w naszym artykule: Co by było, gdyby magia istniała w naszym świecie?

Wracając do tematu – zadaj sobie pytania: kto, co, dlaczego, co jest stawką? I najważniejsze. Zastanów się, dlaczego to właśnie ta historia Cię porusza. Bo jeśli rozpala ogień w Tobie, to może rozpalić ten sam płomień w czytelnikach czy w graczach.

Nie musisz jeszcze znać zakończenia, ale musisz czuć, że to jest coś, co chcesz opowiedzieć. Coś, co ma znaczenie.

Jak tworzyć fabułę - pisarz w biurze zaznaczający fragmenty książki. Za nim wisi tablica korkowa z mapą myśli

Bohater i jego mniej lub bardziej bohaterska droga

Każda opowieść jest podróżą, a podróż wymaga przewodnika. Twoim kompasem powinien być główny bohater. Przemyśl jego potrzeby, lęki, pragnienia i przeszkody, jakie przed nim stoją. Zastanów się, czego on chce i czego naprawdę potrzebuje. Uwzględnij przy tym jego historię i doświadczenia, bo w końcu to one właśnie kreują wiarygodną postać.

Struktura fabularna często opiera się wewnętrznej przemianie. Czytelnik nie śledzi wydarzeń dla samych wydarzeń. Obserwuje i analizuje przemianę. Ewolucję. Zrób więc, obok mapy geograficznej, mapę emocjonalną. Zaznacz, gdzie zaczyna się podróż bohatera, od czego zaczyna, przez co przechodzi i dokąd zmierza.

Konflikt jako serce narracji

Bez konfliktu nie ma napięcia. Bez napięcia nie ma fabuły. Zazwyczaj. Konflikt nie musi być wojną, pościgiem, apokalipsą ani końcem świata. Może być cichy, psychologiczny, duchowy. Ważne jest jedno – musi być realny. Zastanów się, co stoi na drodze bohatera? Nie. To nie jest “czarny charakter”. To musi być coś głębszego, bo prawdziwa przeszkoda dotyka wewnętrznych rozdarć Twojego bohatera.

Dobrze skonstruowany konflikt będzie miał warstwy:

  • Osobistą,
  • Społeczną,
  • Emocjonalną.

Im więcej ich wykorzystasz, tym głębsza stanie się Twoja historia. Tylko pamiętaj, żeby się w tym wszystkim nie pogubić. Rób notatki i… mapę. Z tymi informacjami łatwiej zbudujesz sceny, które naprawdę zaangażują odbiorcę.

Jak planować fabułę – struktura opowieści

Gdy już wiesz, kto, czego chce i dlaczego to jest takie trudne, przychodzi czas na złożenie całej struktury opowieści. Klasyczne podejście do planowania fabuły skupia się na 3 aktach:

  • Akt I – ekspozycja i incydent zapalny, czyli coś, co zmienia status quo,
  • Akt II – eskalacja konfliktu, zwroty akcji, rozwój bohatera,
  • Akt III – kulminacja, rozwiązanie, przemiana.

Nie musisz trzymać się tego kurczowo, ale miej ten zarys na uwadze, bo on naprawdę działa. Pomaga rozłożyć napięcie i emocje równomiernie. W ten sposób nie przytłoczysz na wstępie czytelnika ani nie zostawisz wszystkiego na koniec (do którego może nikt nie dotrzeć, bo początek i środek nic nie wniosą). Wzbogać ten schemat o momenty przełomowe, punkty bez powrotu, spalone mosty i punkty zwrotne. Potraktuj je jak wyznaczanie drogi i połączeń na mapie świata, który właśnie tworzysz.

Cegła na cegłę, czyli tworzenie scen

Każda scena powinna coś wnosić. Może to być:

  • Emocja,
  • Informacja,
  • Decyzja.

Pamiętaj, że planowanie fabuły oznacza też podjęcie decyzji o tym, co pokażesz, a czego nie. Pisałem o tym w artykule Sztuka umiaru, do którego przeczytania Cię zachęcam. Planując opowieść fantasy (i nie tylko) podziel fabułę na etapy sceniczne, czyli krótkie streszczenia poszczególnych elementów. Następnie rozwijasz te streszczenia, tworząc z nich kompletne opisy.

Krótki przykład: Elira dowiaduje się, że jej zaginiony brat żyje. Wyrusza na północ, łamiąc zasady Zakonu. To jest cel sceny, który daje możliwość jej dalszego rozwoju.

Kiedy rozpiszesz historię w taki sposób, dużo łatwiej zbudujesz właściwe tempo i utrzymasz rytm narracji. Przy okazji unikniesz przegadanych lub zbyt rozwleczonych fragmentów, które czytelnik (nie oszukujmy się) często przeskakuje.

Jesteśmy u celu – zakończenie

Zanim napiszesz pierwsze zdanie, pomyśl o ostatnim. Nie chodzi o znajomość wszystkich szczegółów. Możesz jeszcze nie wiedzieć, co wydarzy się po drodze. Ale warto zastanowić się, do czego zmierzasz. Jaką emocję ma zostawić finał? Co bohater zrozumiał (i czy w ogóle przeżył)?

Dobre zakończenie to takie, które nie tylko domyka wątki, ale nadaje sens całej opowieści. Zostawia czytelnik z myślą To było coś!, a Ciebie z dumą, że osiągnąłeś/osiągnęłaś swój cel.

Pisanie powieści często wyobrażamy sobie jako klimatyczną, często niemal romantyczną przygodę. Gorąca herbata albo kawa, przytulny kącik do pisania i świece oświetlające Twoją drogę w nieznane. W rzeczywistości pisarstwo jest rzemiosłem obejmującym logistykę, mapy i kompasy. Ale jeśli zastanowisz się, jak planować fabułę – i zrobisz to właściwe, to Twoja opowieść wzniesie się ponad to, co oferuje chaotyczne natchnienie. A najlepiej połączyć je oba. Tak więc… pióra w dłoń!

Podziel się magią
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z fantastycznych ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaga nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne. Dzięki temu jesteśmy w stanie skuteczniej je rozwijać i sprawiać, że Twoje wrażenia będą znacznie lepsze.