Piszesz i układasz zdania, które znaczą więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Tworzysz światy, których nikt jeszcze nie odwiedził. Bohaterowie nieustannie do Ciebie mówią, a w sennych marzeniach wędrujesz po swojej opowieści. A potem pojawiają się wątpliwości: Czy to ma sens? Odpowiadam: ma. Zapomnij o wątpliwościach i sprawdź, dlaczego warto pisać.

Pisanie to rozwój
Kiedy piszesz, porządkujesz świat. Nie tylko świat fantasy (czy dowolny inny), który tworzysz, ale też swoje rzeczywiste otoczenie. Pisanie jest formą autoterapii, medytacji, refleksji. Twój tekst staje się Twoim lustrem – ukazuje Cię nie tylko takim, jakim jesteś, ale pokazuje, kim możesz być. Tak więc pisanie uczy Cię siebie, a to już samo w sobie jest ogromną wartością.
Warto pisać dla samego pisania
J.K. Rowling. J.R.R. Tolkien. Haruki Murakami. I wielu, wielu innych. Niemal każdy pisał kiedyś do szuflady, a jego pierwsze rozdziały z pewnością by Cię zaskoczyły. Każdy mistrz pióra miał swoje początki. I motywację, by stworzyć coś wyjątkowego. Dopiero w trakcie pisania zaczyna rozwijać się warsztat, a teksty stają się coraz lepsze. Tak więc pisz. Ćwicz. Trenuj. Rozwijaj własny styl literacki. I nie wyrzucaj tego, co piszesz do szuflady – to wspaniała skarbnica pomysłów i inspiracji! Jest to też znakomity sposób na śledzenie postępów, jakie robisz.

Rozwijasz wyobraźnię
Pomyśl o wyobraźni jak o mięśniu, który musisz rozwijać. Im więcej z niej korzystasz, tym silniejsza się staje. A im więcej piszesz, tym mocniej ją trenujesz. Z kolei o tym, że warto rozwijać wyobraźnię, chyba nie muszę Cię przekonywać? Przydaje się ona nie tylko w literaturze, rysunku czy grach, ale też w codziennym życiu. Ludzie z wyobraźnią najskuteczniej rozwiązują problemy w pracy, domu i we wszelkich trudnych sytuacjach.
Twoje teksty mogą zakiełkować
Masz opowiadanie, którego nikt (albo prawie nikt) nie czytał? Świetnie! Czas go komuś pokazać. Możesz zacząć od najbliższych – żony, rodzeństwa, przyjaciół. Dostaniesz pozytywny feedback i dowiesz się, co warto poprawić. Następnym krokiem jest trafienie do szerszej publiczności. Twój tekst ma szansę kogoś poruszyć i zachwycić. Ale z pewnością tego nie zrobi, jeśli nikt go nie przeczyta.
I nie bój się krytyki. Nie ma szans, żeby trafić w gusta wszystkich ludzi, a w Internecie nie brakuje osób lubujących się w krytyce. Nie przejmuj się tym. Pisz to, co uważasz za słuszne i co Cię interesuje. Z pewnością znajdziesz odbiorców, którzy docenią Twoją pracę i pasję!
Pisanie zawsze zostawia po sobie ślad
Wyobraź sobie świat, w którym nie ma literatury. Nie ma zapisanych historii wypełnionych emocjami i marzeniami. Totalna literacka pustka. A teraz spójrz na swoje teksty – cząstki Twojej duszy. To nie tylko pisanie, ale przede wszystkim tworzenie wyjątkowej opowieści. Twojej opowieści. Tworzysz coś z niczego, a to oznacza, że jesteś tak blisko magii, jak to tylko możliwe.
Bywa też tak, że przestajesz pisać, bo opuszcza Cię wena i wydaje się, że wszystkie pomysły ulatują z głowy jak spłoszone motyle. Na szczęście i na to jest rada, którą znajdziesz w tekście: Jak przełamać twórczy kryzys?
Co możesz zrobić już dziś?
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego warto pisać, to mam nadzieję, że znasz już odpowiedź. Znajdź swoją motywację do pisania. Nie przejmuj się, jeśli nikt nie czyta Twoich tekstów. Wszystko przyjdzie z czasem. A Ty będziesz nieustannie się rozwijać. A tu jeszcze garść wskazówek:
- Zacznij prowadzić dziennik – zapisuj wszystko, co tylko wpadnie Ci do głowy. To nawet nie musi mieć sensu. Istotna jest kreatywność, uporządkowanie myśli i miejsce, gdzie trafią wszystkie pomysły. W przyszłości mogą okazać się niezwykle inspirujące!
- Napisz list do siebie z przyszłości – do znanego autora, który wydał parę bestsellerów. To przyjemna forma kreatywnej zabawy, która jednocześnie motywuje do działania.
- Zbieraj niedokończone teksty – chyba każdy twórca ma jakieś dzieła, których z różnych powodów nie dokończył. Rysunki, obrazy, teksty. Zbieraj te porzucone szkice. Będą świadczyć o Twoim rozwoju, a być może znajdą też dla siebie jakieś zastosowanie. Kiedy już je dokończysz.
Pisz. Pisz dla siebie. Dla przyszłości. Dla historii, która jeszcze nie została opowiedziana. Pisz dla słów, które rozbrzmiewały w Twoim umyśle, gdy wszystko inne milczało. Bo kiedyś ktoś trafi na Twój tekst i pomyśli: To dokładnie to, czego teraz potrzebuję! I wtedy zrozumiesz, że warto było pisać. Nawet wtedy, gdy nikt jeszcze nie czytał Twoich tekstów.





