Przejdź do treści

Tajemnica Baby Jagi. O tym, że ciekawość nie popłaca

Gdzieś w ciemnym lesie, gdzie księżyc zagląda między poskręcane konary, żyła kobieta tak urodziwa, że ludzie wątpili, czy jest ona istotą prawdziwą. Mówiono o niej różne rzeczy: że leczy, czaruje, uwodzi, a nawet że wilki karmi. Prawda jednak była bardziej przerażająca.

Kobieta z leśnej polany

Nieopodal wsi, której nazwy nikt już nie pamięta, stała stara chata. Było to miejsce, które drwale omijali, a nawet najodważniejsi ze śmiałków drżeli na samą myśl o nim. Tam mieszkała samotna kobieta. Piękna jak sen, milcząca jak cień, z oczami głębokimi jak jeziora. Ci, którzy zaryzykowali rozmowę, przynosili do swoich domów mikstury uśmierzające ból, maści na rany i słodki zapach ziół.

Wieśniacy mówili, że kobieta ta znała się na zielarstwie jak nikt inny. Niektórzy jednak szeptali, że gdy nikt nie patrzy, dokarmia wilki w lesie i rozmawia ze zwierzętami. Nikt jej jednak nie przeszkadzał. Czarownicom, nawet tym, co pomocą chętnie służą, w drogę lepiej nie wchodzić.

Zazdrość i podszepty nocy

Wszystko zaczęło się od plotki. Od spojrzenia w stronę żony, która zbyt długo czekała na powrót męża z lasu. Mężczyźni, młodzi i starzy, ginęli w gęstwinie, wabieni urokiem i cichym śmiechem tajemniczej kobiety. Tak przynajmniej zaczęli mówić ludzie, gdy mężczyźni znikać zaczęli. Ich żony były pewne, że wiedźma urok na mężów rzuciła, by ich uwieść i w swym domu trzymać ku własnej uciesze.

Aż w końcu jedna z kobiet postanowiła, że wymierzy karę podłej wiedźmie, a mężowie do domu wrócą, od uroku wolni. Wiedziała, że w lesie grasowały wilki, że bez śladu znikali mężczyźni, a w ostatnim czasie nawet grupka dzieci. Pomyślała więc odważna dama, że jeśli sama zemstę wywrze i drobnej zbrodni przy tym się dopuści, to ludzie jej wybaczą. Byle mężowie i dzieci do domów swych mogli wrócić.

Tylko jak wredną i potężną wiedźmę pokonać? Na szczęście i na to był sposób. Kobieta wybrała się na cmentarz, gdzie wykopała kości. Wygrać szans nie miała, ale jeśli podrzuci kości ludzi w okolice chaty, ludzie do dostrzegą, a plotka zrobi swoje. Każdy się dowie, że Baba Jaga pożera mieszkańców wsi.

Piwnica, w której płonął ogień

Gdy czarownica opuściła chatę, by zebrać zioła w lesie, kobieta zakradła się w pobliże i kości zaczęła rozrzucać. Ujrzała jednak drzwi uchylone, a ciekawość szybko wzięła górę. Przekroczyła ostrożnie próg i ujrzała chatę pełną wszelakiego ziela i słojów z dziwnymi płynami.

Na podłodze otworzone zejście było, skąd dziwny zapach dobiegał, dymu nieco i blask ognia. Kobieta zeszła niżej i zobaczyła coś, co zmroziło jej krew w żyłach. Miała sprawić, by mieszkańcy wsi uwierzyli, że wiedźma ludzi pożera. Teraz pewne było, że to prawda jest. Piwnica pełna była krwi, kości i skór. W kotle wesoło coś bulgotało, a kobieta już za nic powstrzymać się nie mogła. Miast uciekać czym prędzej, podeszła do paleniska i zajrzała do kotła. Z tej… zupy, wystawały kości, dłoń tuż pod powierzchnią, a na wywarze unosiły się pojedyncze gałki oczne.

Wtem za jej plecami rozległ się cichy, ochrypły chichot.

– Wiedziałam, że pokusie oprzeć się nie zdołasz – powiedziała Baba Jaga. I były to ostatnie słowa usłyszane przez nieszczęsną kobietę. Kątem oka ujrzała, że wiedźma utraciła swą piękną, eteryczną postać. Była zgarbioną, skrzywioną przez wieki starą kobietą, z oczami jak dwa węgle i głosem tłustym od zła.

Nikt nigdy więcej już nie widział kobiety. Zniknęła nawet chata, po której pozostał jedynie ogromny ślad kurzej łapy. Baba Jaga nie pojawiła się więcej w tych rejonach, a i wilki zniknęły. Pewno powędrowały za wiedźmą.

Baba Jaga, jak każdy wie, jest istotą niezwykle złożoną. Wyróżnia się ogromną wiedzą i mądrością. Czasem może służyć radą lub pomocą, ale też jest bezwzględną strażniczką przyrody. Kto zaskarbi sobie jej przychylność, z pewnością poczuje szacunek wiedźmy. Jednak wystarczy jeden błąd, by skończyć w kotle. A czym na taką karę zasłużyli sobie mieszkańcy wsi? Cóż… pozostaje jedynie się domyślać, że Babę Jagę rozgniewały niezliczone wycięte drzewa. Ludzie zapomnieli o szacunku do natury, zbierając drewno na domy i robiąc miejsce pod nowe pola uprawne.

Podziel się magią
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z fantastycznych ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomagają nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne. Dzięki temu jesteśmy w stanie skuteczniej je rozwijać i sprawiać, że Twoje wrażenia będą znacznie lepsze.