Wyobraź sobie puszystego stworka o wielkich oczach. Mega urocza bestyjka, która w mgnieniu oka zamienia się w hordę gadatliwych, złośliwych demonów demolujących miasto. Gremliny, ikoniczne stworzenia z filmu Joe Dantego z 1984 roku, nie są zwykłymi potworami. To prawdziwa groźba czająca się w cieniu świątecznych świateł, gotowa eksplodować chaosem po jednym niepozornym błędzie.

Jak wyglądają gremliny?
Te bestie są dość różnorodne. Zacznijmy od początku. Gremliny rodzą się z mogwai, czyli uroczych, futrzastych istot o niewielkim wzroście, ale za to o wielkich uszach i oczach. Mogwai są zazwyczaj przyjazne, ufne i ostrożne, ale też nieco niesforne.
Natomiast powstające z nich gremliny to już zupełnie inne bestie. Mają ok. metra wzrostu, łuskowatą, reptiliańską skórę w odcieniach brązu, zieleni, żółci i czerni. Do tego mają przeraźliwe kły, a łapy kończą ostre pazury. Duże uszy zapewniają doskonały słuch, a szeroka paszcza pozwala na wydawanie przeraźliwych rechotów.
Chociaż ich wygląd jest różny, bo niektóre mają np. skrzydła czy ogony, to gdy zobaczysz gremlina, będziesz wiedzieć, że to gremlin… i lepiej wtedy uciekaj.
Jak rodzą się gremliny?
Wszystko zaczyna się od uroczych mogwai. Jeśli masz takiego w domu, musisz pamiętać o trzech istotnych zakazach. Mogwai nie można wystawiać na działanie promieni słonecznych (to mu szkodzi), karmić po północy ani narażać na kontakt z wodą. W przeciwnym razie rozpocznie się proces transformacji. Futro mogwai zacznie opadać, a także zaczną wychodzić gadzie formy gremlina. Ta metamorfoza jest inspirowana starochińską legendą bogów Nuwa i Fuxi.
Jak zachowują się gremliny?
Gremliny są ucieleśnieniem chaosu. Są złośliwe, destrukcyjne i niebezpieczne. Uwielbiają demolować maszyny, samochody, kina i ludzkie życie. Są wystarczająco inteligentne, by przeprowadzić sprytny sabotaż. Już w czasie II wojny światowej mówiło się, że to właśnie gremliny odpowiadają za psucie się samolotów.
Co ciekawe, gremliny są częściowo kanibalami. Nie są dla siebie wzajemnie łagodne i nieraz się pożerają, ale mimo to tworzą hordy z liderem na czele. Dodatkowo kochają słodycze, pizzę, piwo i lody. Bardzo starannie unikają zdrowej żywności. Istotne jest przy tym, że po kontakcie z wodą rodzą się z nich kolejne gremliny, przez co tę plagę naprawdę ciężko jest zatrzymać.
Dodam jeszcze parę słów o samym procesie rozmnażania. Kontakt z wodą wyzwala dramatyczny i bolesny proces. Na grzbiecie gremlina wyrastają pęcherze z miniaturowymi gremlinami. Pęcherze te pękają, a młode bardzo szybko osiągają pełne rozmiary. W tym czasie ich rodzic (samiec lub samica) staje się osłabiony, choć nadal jest śmiertelnie groźny. Ten sposób rozmnażania, odziedziczony po mogwai, pozwala na stworzenie armii gremlinów w kilka chwil.
Jak chronić się przed gremlinami?
Gremliny są bardzo wrażliwe na światło. Boją się nie tylko słońca, ale też jasnych żarówek. Potraktowane silnym światłem zaczynają się topić, a po kilkunastu sekundach zostaje z nich tylko zielona maź i biały szkielet.
Żeby nie postawić się w sytuacji zagrożenia (i nie zniszczyć miasta), nigdy nie karm mogwai ani gremlinów po północy i nie polewaj ich wodą. W ten sposób unikniesz apokalipsy. Prawdopodobnie.





