Firbolgowie są dziećmi pradawnych ziem Irlandii. Kroczą przez świat na wielkich, ciężkich stopach, zostawiając ślady, które natychmiast znikają. Są jak mgły nad wzgórzami. Nieuchwytni, milczący i tajemniczy.

Jak wyglądają firbolgowie?
Firbolgowie są ludem olbrzymów. Mają potężne ciała i niezłomną wolę. Ich skóra barwą przypomina kamień lub wilgotną ziemię. Włosy ich są splątane i dzikie, zupełnie jak natura tych tajemniczych istoty. Fryzury firbolgów przypominają wyglądem splątane korzenie starych drzew. Oczy olbrzymów są szare, głębokie i wiecznie wpatrzone w dal.
Ubierają się w proste szaty utkane z traw, skóry i lnianych włókien. Są to stroje praktyczne. Nie służą ozdobie.
Skąd pochodzą Dzieci Przeznaczenia?
Firbolgowie wywodzą się z drugiej fali osadników, którzy przybyli do pradawnej Irlandii. Według mitologii celtyckiej byli potomkami potomków Nemedha, pierwszego władcy tych krain. Przez pokolenia błąkali się po świecie, zmuszeni do ucieczki. Czasem też popadali w niewolę. Wreszcie powrócili na Zieloną Wyspę, by odzyskać to, co uznawali za swoje dziedzictwo.
Niestety ich czas był krótki. Tuatha Dé Danann zapanowały nad Irlandią. Firbolgowie stanęli z nimi do walki. Walczyli dzielnie w bitwie pod Mag Tuired. Choć ziemia drżała trwożnie pod nogami olbrzymów, nie mieli oni szans w walce z boskimi istotami. Przegrali.
Firbolgowie bliżsi ludziom niż bogom
Byli rolnikami, budowniczymi, ludźmi ziemi. Cenili prostotę, wspólnotę i życie zgodne z rytmem natury. Nie mieli ognia w sercu i nie pożądali chwały. Wierzyli jedynie w to, że Zielona Wyspa jest ich domem oraz we własną dumę i godność, której nie dało się kupić ani złamać.
Po przegranej bitwie wielu z nich wycofało się w odludne miejsca. Ponoć nieliczni firbolgowie wciąż zamieszkują odlegle wzgórza, bagna i dzikie doliny. Stali się tam jednością z ziemią, którą tak kochają.
Te tajemnicze istoty nie władają magią. Posługują się jedynie siłą własnych ramion, darem uprawy ziemi i mądrością zgromadzoną w czasie życia. Są lojalni wobec swoich, nieufni wobec obcych. Jednak darzą szacunkiem każdego, kto jest uczciwy i sprawiedliwy.
Wiedzą, że czas olbrzymów przeminął. Że świat się zmienia. Dlatego odeszli bez słowa skargi. Pokornie przyjęli to, co dał im los.





