Przejdź do treści

7 błędów w budowaniu światów. Czego lepiej unikać?

Tworzysz własne uniwersum, kontynenty, krainy, rasy i religię. Masz nawet mapę, mitologię i gotowego bohatera. A mimo to wciąż coś jest nie tak, jak być powinno. Czytelnik ziewa, gracza nużą dialogi, a Ty masz wrażenie, że wszystko jest zbyt płaskie. Czujesz, że immersja zaczyna pękać. Sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z tych błędów w budowaniu światów!

Świat przedstawiony jak w instrukcji obsługi

Jeśli Twój pierwszy rozdział przypomina encyklopedię, a dialogi skupiają się na suchym przedstawianiu faktów, to możesz mieć pewność, że odbiorca poczuje się znudzony. W dodatku nic nie zapamięta. Dlatego stopniuj przekazywaną dawkę informacji i przedstawiaj ją w różnych formach. Niech zarys świata i jego historii powoli ewoluuje. Używaj mitów, legend, plotek i dialogów, ale ubierz to w odpowiednie słowa i styl. Twoim celem nie jest stworzenie tabliczek rodem z muzeum, ale ciekawe podanie właściwej ilości informacji.

Pomocna może okazać się sztuka umiaru. Czytelnik czy gracz nie musi wiedzieć wszystkiego o Twoim świecie fantasy. Przynajmniej nie od początku.

Brak logiki świata

Każdym światem musi kierować logika. I to niezależnie od tego, jak bardzo fantastyczny czy nawet abstrakcyjny on jest. Interwencja bogów w wydarzenia powinna być zależna od charakteru bogów, ich celów i możliwości, a nie od kaprysu autora. Rasy fantasy żyjące pod wodą nie powinny posługiwać się magią ognia czy ognistymi mieczami.

Pisarz próbujący uniknąć błędów w budowaniu światów. Mężczyzna siedzi nad książkami i otacza go wiele pogniecionych kartek. W tle znajdują się sceny fantasy

Nawet najbardziej magiczny świat musi mieć własną logikę, która utrzyma wszystko w ryzach. Tym sposobem czytelnik się nie zanudzi, nie pogubi i nie zniechęci. Jeśli coś łamie panujące zasady, musi prowadzić to do pewnych konsekwencji.

Fantasy z IKEA – wszystko już było

Jeśli Twój świat fantasy jest średniowieczną Europą wzbogaconą o grupkę elfów, to pojawia się drobny problem. Takich opowieści były dziesiątki. Postaraj się poszukać inspiracji trochę głębiej. Oczywiście zachęcam do korzystania z mitologii słowiańskiej, mitologii celtyckiej czy mitologii nordyckiej, ale postaraj się ich nie kopiować. Inspiruj się, czerp z nich, a może pokusisz się o ich zgrabne wymieszanie? A do tego odrobina kultury Azteków czy Majów… Może być ciekawie!

Zastanów się, co odróżnia Twój świat fantasy od innych. Może będzie to industrialny świat na zamarzniętym oceanie? Albo pustynia z roślinami żyjącymi od burzy do burzy?

Postacie, które nie są częścią świata

Jeśli Twoja postać zachowuje się jak wyjęta z XXI wieków i wklejona do średniowiecza, a nikt nie dziwi się jej poglądom, sposobowi mówienia i idei wegańskiej diety, to coś tu nie gra. Postacie powinny odzwierciedlać sposób myślenia charakterystyczny dla danego świata. Oczywiście mogą (a czasem powinny) od niego odbiegać, ale w sposób logiczny i przemyślany. Nawet jeśli są buntownikami, muszą być w opozycji do czegoś, a nie wyrywać się wszelkiemu kontekstowi.

Religia, języki i historia tylko na pokaz

Kolejny z poważnych błędów w tworzeniu światów fantasy. Masz 3 religie, 5 języków, kalendarz z fazami księżyca i świętami, ale… to wszystko nie ma znaczenia. Nie znajduje swojego odbicia w fabule, nikt o tym nie mówi, w żaden sposób nie wpływa to na wydarzenia. W ten sposób nie tworzysz wciągającej historii, tylko pokazujesz, że na pewnym poziomie rozplanowałeś świat.

Używaj rozmaitych elementów świata, sięgaj do religii i mitów, opowiadaj legendy, posługuj się językami i ciekawymi obrzędami, ale z rozsądkiem. Jeśli mają być czymś więcej niż szumem zakłócającym przekaz, to muszą nieść ze sobą wartość. Muszą wpływać na decyzje podejmowane przez bohaterów, na fabułę, konflikty, skłaniać do refleksji i mieć znaczenie dla samopoczucie postaci zamieszkujących Twój świat.

Działania bez konsekwencji

Oto jest! Bohater/bohaterka dumnie przemierza korytarze zamku, wchodzi do sali tronowej i zabija króla. Później pali stolicę, a na koniec, jakby nigdy nic, siada w karczmie i delektuje się trunkiem. Coś tu nie gra. To tak, jakby w Harrym Potterze uczeń wchodził do Hogwartu, rzucał na lewo i prawo Zaklęcia Niewybaczalne i zupełnie nikt by na to nie reagował (tak, nawiązuję do Hogwarts Legacy).

Świat powinien widzieć, co się dzieje. Każda postać musi zareagować na wydarzenia – na rozmaite sposoby. Nie tylko główne postacie, ale też te dalsze. Każda podjęta czynność ma swoje konsekwencje społeczne, polityczne czy magiczne. Świat żyje, a Ty musisz to pokazać.

Brak kultury, świat bez sztuki

Jeden z najczęściej pojawiających się błędów w budowaniu światów. Świat bez życia codziennego. Dzieci powinny się bawić, a rodzice opiekować się nimi i śpiewać im piosenki. Pory roku mają swój początek i koniec. Wiążą się z nimi różne święta i zwyczaje. Istnieją przesądy, zabobony, legendy. Różne rasy mają różne zwyczaje. Ludzie dbają o higienę (mniej lub bardziej), posługują się potocznym językiem lub stosują dworską etykietę. Te elementy, choć wydają się drobiazgiem, odpowiednio ukazane stają się potężnym narzędziem do budowy immersji.

Świat jest jednym z Twoich bohaterów, a worldbuilding nie jest dodatkiem, tylko kręgosłupem całej opowieści. Kiedy jest dobry, zaczynasz go czuć. Zagłębiasz się coraz bardziej w stworzony świat i nie chcesz go opuszczać. No i oczywiście musi płynnie łączyć się z fabułą. Współgrać z nią. Bo jeśli stworzysz nawet najbardziej fascynujący świat, ale nie opowiesz żadnej historii, to stanie się on zwyczajną makietą.

Podziel się magią
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z fantastycznych ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaga nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne. Dzięki temu jesteśmy w stanie skuteczniej je rozwijać i sprawiać, że Twoje wrażenia będą znacznie lepsze.