Wśród mgieł, które snują się po irlandzkich dolinach i szarej ciszy umierających dni, można usłyszeć tętent kopyt. To nie zwykły wędrowiec przy przypadkowy turysta. To Dullahan, posłaniec samej Śmierci. Nie da się go przechytrzyć, zatrzymać ani zawrócić.

Jak wygląda Dullahan?
Dullahan, czyli Groza Uosobiona