Przejdź do treści

Co by było, gdyby magia istniała w naszym świecie?

Rano dzwoni budzik, kawa kusi swoim zapachem, za oknami słychać klaksony samochodowe. Wszystko normalnie, ale coś jest inaczej. Ludzie nagle zaczynają posługiwać się magią. Filiżanka z kawą lewituje do Ciebie, skaleczenia leczy się dotykiem… Zastanówmy się, co by było, gdyby magia istniała w naszym świecie?

Rewolucja społeczna

Władza nie opiera się już na pieniądzu ani technologii. Przynajmniej nie w takim samym stopniu. To magia stała się nowym kapitałem. Kto potrafi manipulować rzeczywistością, ten nie potrzebuje nic więcej. Obecni miliarderzy nie różniliby się niczym od przeciętnego człowieka – nie mieliby znacznie większych wpływów, a ich świat nie byłby osobny.

Konieczna byłaby też kompletna rewolucja w systemie nauczania. Rozwój uczniów w różnych dziedzinach magicznych oraz ukierunkowanie pod kątem nowych realiów życia. Taka alternatywna rzeczywistość fantasy sporo by namieszała!

Magia kontra prawo – jak uregulować cud?

Potrzeba kontroli znacząco by wzrosła. Wyobraźmy sobie, że prawo musiałoby uwzględniać zupełnie nowe przypadki. Inspirując się Harrym Potterem: Kodeks karny musiałby zawierać informacje o nowych czynach karalnych, takich jak transmutowanie innych obywateli w zwierzęta.

Gdyby magia istniała - policja fantasy w mieście

Niewątpliwie stworzenie nowego prawa magicznego byłoby konieczne. Trzeba by ustalić, kto może posługiwać się magią, w jakich sytuacjach. Gdyby magia istniała w naszym świecie, niezbędne byłoby też określenie jej granic. Co z zaklęciami miłosnymi? Czy samodzielne leczenie magią stałoby się zakazaną praktyką lekarską?

No i pojawiłyby się zupełnie nowe zawody, takie jak np.:

  • Prokurator magiczny,
  • Egzorcysta miejskiego szczebla,
  • Audytor energii ezoterycznej,
  • Magiczne technolog,
  • Specjalista ds. systemów magicznych.

Macie jeszcze jakieś propozycje?

Gdyby magia istniała, wpłynęłaby na naukę i magię

Gdyby magia się pojawiła, zapanowałby chaos. Jak to zresztą zwykle bywa przy większych zmianach. W końcu magia łamie wszystkie znane prawa fizyki. To byłoby nie do przyjęcia dla naukowców, ale z czasem wszystko by się zmieniło. Magiczna technologia? Magiotechnologia? Technomagia? W każdym razie chodzi o połączenie magii z nauką. Samochody napędzane magią, komputery zdolne przewidywać przyszłość, medycyna transmutująca organy… Sztuczna inteligencja zdolna rzucać zaklęcia – to już bardziej zbliża nas do apokalipsy.

Psychologia i duchowość, czyli człowiek w obliczu niemożliwego

Gdyby magia istniała, naruszyłaby podstawy naszej rzeczywistości. Psychologowie musieliby zacząć brać pod uwagę klątwy rodzinne. W końcu depresja mogłaby być efektem zaklęcia. No i czy Bóg byłby komuś potrzebny?

Dla jednych magia byłaby cudem, a dla innych – koszmarem. Kościoły, sekty i magiczne stowarzyszenia… Gdyby magia pojawiła się w naszym życiu, wszystko byłoby całkowicie inaczej.

Ekonomia czarów – eliksiry i korporacje

Zamów teleportację do pracy! Uniknij korków!

Magia klasy premium – przenieś się na wyższy poziom!

Najpotężniejsze artefakty tylko u nas!

Jak wyglądałby handel usługami i produktami? Z pewnością pojawiłby się czarny rynek z przeklętymi artefaktami, amuletami i… zaklęciami na zlecenie. Zakładając oczywiście, że ludzie specjalizowaliby się w różnych dziedzinach magii, a nie, że każdy może wszystko. Bo w końcu magia musi mieć jakieś ograniczenia, tak samo jak posługujący się nią ludzie.

A jakby to było z korporacjami? Myślę, że z łatwością by się dostosowały:

  • Amazon Prime Potion,
  • Google Spell – wyszukiwarka inkantacji,
  • Facebookum.

One zawsze sobie dadzą radę.

A gdyby magia istniała… na wojnie?

Broń nuklearna? To było w czasach jaskiniowych. Gdyby magia istniała, wojska stawiałyby na zatrzymywanie czasu, unicestwianie dusz i zrzucanie Księżyca. Tutaj wszystko byłoby szybsze, brutalniejsze i mniej przewidywalne.

Jeden mag potrafi zmienić przebieg całej bitwy. A co, jeśli cała armia składa się z magów?

Czy powstałyby międzynarodowe traktaty o zakazie używania i tworzenia zaklęć o charakterze destrukcyjnym? Czy ONZ miałoby własnych magów dbających o porządek? I tak nic by z tego nie wyszło.

Magia jako droga do pokoju

To znacznie ciekawszy i przyjemniejszy scenariusz. Magia nie musiałaby być narzędziem władzy ani zniszczenia. Może ludzie nauczyliby się pokory, odpowiedzialności i szacunku do życia? Zdolności magiczne rozwijałyby się jedynie w kierunku uzdrawiania, zrozumienia i jedności z naturą. Nie wszystko musi prowadzić do wojny… prawda?

Kim byłby człowiek pozbawiony ograniczeń? Co by zrobił, gdyby wszystko było możliwe? Co by się stało, gdyby magia istniała w naszym świecie? Choć mam cichą nadzieję, że ludzkość poszłaby w kierunku globalnego pokoju i harmonii, to nie potrafię w to uwierzyć.

Podziel się magią
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z fantastycznych ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaga nam w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne. Dzięki temu jesteśmy w stanie skuteczniej je rozwijać i sprawiać, że Twoje wrażenia będą znacznie lepsze.