W mrocznych piwnicach irlandzkich browarów i winiarni czai się clurichaun. Mały, wiecznie pijany wróżbita, którego śmiech miesza się z brzękiem butelek. Kuzyn leprechauna nie strzeże skarbów, lecz oddaje się ucztom, siejąc chaos wśród tych, którzy zignorują jego obecność.

Jak wyglada clurichaun?
Wyobraź sobie drobną istotę o wzroście ok. 15 centymetrów, z pooraną zmarszczkami twarzą, błyszczącymi oczami i purpurowo-czerwonym nosem. Clurichaun nosi charakterystycznym czerwonym kapeluszem ze złotym haftem, krótki skórzany fartuch, niebieskie pończochy i buty ze srebrnymi klamrami, które lśnią jak jego magiczne sakiewki.
W przeciwieństwie do zielonego stroju leprechauna, jego ubiór jest jaskrawy i chaotyczny (a czasem też niekompletny), co podkreśla burzliwy temperament tej tajemniczej istoty. Długi, stożkowaty kapelusz nosi zadziornie przekrzywiony na bok. Co ciekawe, zdarzają się przypadki, gdy clurichaun dźga czubkiem kapelusza nieostrożnego intruza. Ta istota wygląda jak uosobienie celtyckiej hulanki, zawsze gotowa do wzniesienia toastu lub rozpoczęcia awantury.
Skąd pochodzi clurichaun?
Clurichaun, znany też jako clurachan (od irlandzkiego clobhair-ceann) wywodzi się z folkloru Munsteru w Irlandii, serca celtyckich legend. W odróżnieniu od pracowitego leprechauna, clurichaun unika rzemiosła, skupiając się na nocnych eskapadach. Niektórzy uważają go za nocną formę leprechauna, która szuka rozrywek po ciężkim dniu. Trzeba jednak zaznaczyć, że w rzeczywistości są to dwie odmienne istoty. Ta oryginalna postać z celtyckiego bestiariusza symbolizuje irlandzką miłość do whiskey i piwa. Nawiedza puby, browary i winiarnie. Jej obecność symbolizuje jednocześnie ochronę, jak i chaos.
Czasem można usłyszeć, że clurichaun jest Tuathe De Danann. Jest to częściowo poprawne stwierdzenie. Zdecydowanie nie należy do grona celtyckich bogów. Jednak Tuathe De Danann po zamieszkaniu w krainie sidhe sprawili, że pojawiły się też wróżki i elfy niewielki rozmiarów. Clurichaun oficjalnie traktowany jest jako złośliwa wróżka.
Jakie są zwyczaje pijanego kuzyna leprechauna?
Clurichaun jest wiecznym imprezowiczem. Całymi nocami jedynie pije, je i śpiewa sprośne pieśni. Często można go zobaczyć, jak galopuje na grzbiecie owcy, psa albo nawet gęsi. Gna na nich przez irlandzkie wzgórza w szaleńczej gonitwie, a następnie pozostawia zdyszane zwierzęta.
Chociaż bywa problematyczny, to zwykle traktowany jest z szacunkiem. Jeśli regularnie będzie otrzymywał trunki, ochroni piwnice przed złodziejami, zapobiegnie psuciu się alkoholu, a być może nawet zdradzi lokalizacje ukrytych skarbów. Jeśli zaś zostanie zlekceważony, zacznie psuć mleko, uniemożliwi kurom znoszenie jaj, zatruje bydło, otworzy zagrody, a czasem może nawet fizycznie zaatakować gospodarza. Chociaż ma zaledwie 15 cm wysokości, to lepiej go nie drażnić, bo jest niezwykle szybki i zaskakująco silny.
Być może zauważyłeś w tym opisie coś znajomego. Jeśli czytałeś serię o Tiffany Obolałej (Terry Pratchett), to z pewnością kojarzysz Ciut Ludzi, jakimi byli Nac Mac Feegle. Podobieństwo jest zaskakująco wyraźne.
Jak chronić się przed clurichaunem?
Aby uchronić się przed clurichaunem, przede wszystkim nie ignoruj jego obecności. Ucieczka też jest złą opcją. Najlepiej zaproś go do piwnicy i codziennie zostawiaj odrobinę whiskey, piwa albo wina w widocznym miejscu. W ten sposób zyskasz nieocenioną pomoc i lojalnego strażnika.
Kiedy zobaczysz, jak clurichaun pije, nie odwracaj wzroku, bo poczuje się urażony. W takiej sytuacji zniknie w okamgnieniu, a Tobie pozostawi jedynie garść złotych monet, które po chwili zamienią się w błotnistą breję.
Ta wyjątkowa i niepowtarzalna istota z bestiariusza celtyckiego przede wszystkim ceni uprzejmość. Chociaż żelazne podkowy powieszone nad drzwiami czy rozsypana sól mogą go odstraszyć, to równie duże są szanse, że go po prostu zirytują.





