Wyobraź sobie cienką jak patyk istotę, która czai się za progiem Twojego domu, gotowa wślizgnąć się niepostrzeżenie i wyssać wszelki dostatek. Bieda, nieśmiertelny demon słowiański, nie kąsa ani nie zieje ogniem. Ona dusi powolnym nieszczęściem. W bestiariuszu słowiańskim to jedna z najbardziej upiornych istot, uosabiająca nie tylko nędzę, ale i wieczne troski, które trzymają ludzi w szponach beznadziei.
